Zobacz również:     Katalog Znaków Pocztowych     Polski Związek Filatelistów     Filatelistyka.org     Inne
 Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 

   Czy stempelki są aby wystarczającą gwarancją?

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Filatelistów Polskich Strona Główna -> Fałszerstwa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whitefire



Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 4

PostWysłany: Pon Gru 15, 2014 01:08    Temat postu: Czy stempelki są aby wystarczającą gwarancją? Odpowiedz z cytatem

Chciałem w gruncie rzeczy zapytać, czy według was nie warto by rozważyć jakiejś zmiany w kwestii potwierdzania autentyczności walorów. Stempelek może był wystarczający (dawno temu), ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że obecnie łatwiej go podrobić niż znaczek.

Zapewne pierwsze, co przyszło wam do głowy, to że oprócz stempelków są także atesty, ale... czy aby je także nie za łatwo podrobić?

Porównując z innymi cennymi przedmiotami, których autentyczność jest poświadczana różnego rodzaju certyfikatami (np. złoto, kamienie szlachetne), chciałbym zauważyć, że większość tych certyfikatów jest wydawana w taki sposób, że możliwe jest ich potwierdzanie np. online: każdy wydany certyfikat ma numer, datę, jakiś kod potwierdzający i odpowiadające mu zdjęcie w bazie danych; same certyfikaty też są zwykle zabezpieczane np. hologramem.

Nie chodziło wam nigdy po głowie, że dobrze, gdyby tego typu bardziej nowoczesne metody zostały wdrożone w odniesieniu do znaczków?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
archeofil



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 215
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Gru 15, 2014 11:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W przypadku bardzo wartościowego waloru niezbędny jest atest, który nie tylko gwarantuje jego autentyczność, ale zawiera też opis tego konkretnego egzemplarza.
Wyścig pomiędzy fałszerzami oraz ekspertami cały czas trwa i zapewne nigdy się nie zakończy - hologramy też można sfałszować Sad, a przecież skoro przeciętny filatelista nie jest w stanie odróżnić oryginalnego waloru od jego fałszerstwa, to nie odróżni też prawdziwego hologramu od jego podróbki! Gdybym ja miał wydać większą sumę np. na jakiś rzadki znaczek, nawet z kilkoma stempelkami gwarancyjnymi, to na pewno odżałowałbym jeszcze trochę pieniędzy i udałbym się z tym walorem do eksperta.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Whitefire



Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 4

PostWysłany: Pon Gru 15, 2014 17:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jakie zabezpieczenia ma atest? Jest tam chociaż znak wodny? Mikrodruk? Nitka zabezpieczająca? Druk wypukły? Nie wracając już do hologramu? Pewnie: wszystko można można sfałszować... Ale jak z banknotami - im lepsze zabezpieczenia, tym trudniej i mniej opłacalnie. (o tym mówię)

Przecież jeśli skonsultuję się z ekspertem i będę chciał poświadczenie tylko dla siebie, to wystarczy mi jego słowne zapewnienie! Atest czy gwarancja ma sens gdy planuję łatwiejszą odsprzedaż.

Zauważcie, co się w ostatnich latach działo. Od 2008 mamy kryzys (pomijam że przeciętny Kowalski przeżywa kryzys permanentny). Ludzie zaczęli szukać bezpiecznych "przystani" dla swoich pieniędzy. Ceny złota i srebra poszybowały w górę. Cena franka. Ceny szlachetnych kamieni. I nie dam głowy, ale kolekcjonerzy monet również przeżyli swoje pięć minut. A znaczki? Czy filatelistyka skorzystała z tej szansy? Tak naprawdę nie wiem, ale jeśli jest tu ktoś, kto ma sklep, to może nich się wypowie, jestem szalenie ciekaw.

Ja tu nie chcę poruszać ziemi i nieba, mam tylko takie ogólne spostrzeżenie: kupiłem niedawno tacie względnie drogi, hm... okaz (nie napiszę co, bo może tu zajrzy Smile ). I wydaje mi się, że lepsza ochrona to coś, co mogło by przyciągnąć więcej ludzi do filatelistyki.

Bo co hobby to hobby, ale chyba nie ma nic złego w traktowaniu filatelistyki jako inwestycji. Po to kolekcjonuje się obrazy, monety itp. żeby je podziwiać - ale też żeby ulokować $$$. Na pewnym etapie nie ma już co tego na siłę rozdzielać.

Więc żeby takim osobom komfort zapewnić, to potrzeba albo lepszych zabezpieczeń, albo jakiegoś rejestru gdzie z imienia i nazwiska, odpłatnie, sprawdzi się legalność poprzedniego właściciela... coś więcej, niż teraz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
archeofil



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 215
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Gru 15, 2014 17:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
chyba nie ma nic złego w traktowaniu filatelistyki jako inwestycji

Oczywiście, że nie ma nic złego w kupowaniu walorów filatelistycznych w celu lokaty kapitału, ale czy to jest filatelistyka? Nie! Czy ten kupujący jest filatelistą? Nie! To inwestowanie i inwestor, bo jego interesuje tylko zysk, a nie znaczek!

Cytat:
Ceny złota i srebra poszybowały w górę. Cena franka. Ceny szlachetnych kamieni ... Czy filatelistyka skorzystała z tej szansy?

A co może zyskać filatelistyka na windowaniu w górę cen znaczków i innych walorów? Moim zdaniem zysk może odnieść konkretny człowiek: zbieracz, kolekcjoner, inwestor, ale nie filatelistyka!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ekklesiastes



Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 18
Skąd: Łeba

PostWysłany: Nie Gru 21, 2014 23:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

archeofil napisał:

Wyścig pomiędzy fałszerzami oraz ekspertami cały czas trwa i zapewne nigdy się nie zakończy - hologramy też można sfałszować Sad, a przecież skoro przeciętny filatelista nie jest w stanie odróżnić oryginalnego waloru od jego fałszerstwa, to nie odróżni też prawdziwego hologramu od jego podróbki!


Świetne podejście! W takiem razie po co w ogóle zawracać sobie glowę tym, czy walor jest autentyczny? Skoro i tak fałszerz zawsze znajdzie sposób, by podrobić kolejne zabezpieczenia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Whitefire



Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 4

PostWysłany: Sob Lut 14, 2015 22:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
A co może zyskać filatelistyka na windowaniu w górę cen znaczków i innych walorów?


Nie chodzi o windowanie ceny. Chodzi o zwiększenie zainteresowania tematem. ZWŁASZCZA wśród młodszych ludzi. Przynajmniej takich 20 - 40 latków. I przy okazji, chodzi o pewność, że posiadamy to, co nam się wydaje, że posiadamy. To takie proste. A lepsze zabezpieczenia przekonają wiele osób, które być może zainteresowałyby się filatelistyką - tylko mają obawy, zupełnie naturalne, że ktoś ich zaraz okantuje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Filatelistów Polskich Strona Główna -> Fałszerstwa Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB (C) 2001, 2005 phpBB Group
Theme Retred created by JR9 for stylerbb.net